Aktualności

lis 28, 2013

Łaski - przez ręce Góreckiej Pani

 
Łaski - przez ręce Góreckiej Pani
Dobrze znamy modlitwę Pozdrowienia Anielskiego, którą tak często odmawiamy w naszych pacierzach, a w sposób szczególny - w modlitwie różańcowej. To właśnie te słowa jak kropla po kropli drążą serce Maryi i pozwalają z wielką ufnością zwracać się do swojej Matki – dla nas Pani Góreckiej.
 
Archanielski zachwyt
W okresie Adwentu, jak bumerang powracają słowa z Ewangelii św. Łukasza: „Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona pełna łaski, Pan z Tobą” (Łk 1,26). To właśnie tym niezwykłym imieniem „pełna łaski” Bóg przez Archanioła Gabriela zwraca się do Maryi. Łaska w języku greckim „charis” – oznacza piękno, wdzięk. A więc pozdrowieni anielskie jest jednym wielkim zachwytem, zachwytem całego nieba nad pięknem Dziewicy z Nazaretu. Anioł jakby chce powiedzieć: Raduj się Maryjo, bo jesteś piękna w oczach Bożych! Raduj się bo zachwycasz samego Boga i całe niebo! Jesteś Jego dziełem – od wieków wybrana i zachowana od grzechu pierworodnego. Jesteś przeczysta! W Tobie nie ma, nie było i nie będzie żadnej grzechowej skazy!
 
Bliska, obecna, wierna
Maryja, mimo takiego piękna i czystości, nie izoluje się od ludzi słabych i grzesznych, nie potępia ich i nie gardzi nimi. Maryja w różnych objawieniach przychodzi do swoich dzieci. Warto krótko przypomnieć miejsca Jej objawień: Fatima, Lourdes, la Salette. Przed prawie dziesięcioma wiekami przyszła także i tutaj - na Krajnę. Przychodzi i stąpa po ziemi zbrukanej grzechem i jak inni jest człowiekiem. Jednak nie ma w Niej żadnej skazy grzechem. Jej piękno jest pięknem samego Boga, który obdarował Maryję swą łaską. Bez wątpienia można powiedzieć, iż Jej piękno płynie z bliskości i obcowania z Bogiem. Jak napisze Ewangelista: kiedy Maryja usłyszała pozdrowienie Anioła, zmieszała się na jego słowa, tzn. zawstydziła się. Bo oto nagle zostało coś ujawnione.
 
... łaskiś pełna, Pan z Tobą
Anioł odsłonił Jej bliską relację z Bogiem. Jej niewinność, wierność, wewnętrzne piękno. Słowa Anioła „jesteś pełna łaski” odsłaniają jeszcze jedną prawdę, że Maryja cała jest zanurzona w Bogu. To właśnie z tej bliskości bierze się to, iż jest Ona pełna darów Boga.  Tylko człowiek, który jest blisko Boga, chodzi niejako w Jego obecności, jest pełen Jego darów, jest pełen łaski. Ponieważ Bóg emanuje swoim pięknem i swoimi darami. Maryja, przez to że jest „pełna łaski”, dzieli się tymi darami - udziela ich swoim dzieciom. Na tym właśnie polega miłość Matki: ofiarowuje się swoim dzieciom  bezinteresownie.
 
Ufnie proszą - i otrzymują!
Takiej właśnie czułości i hojności Matki w sposób szczególny doświadczają pielgrzymi przybywający do Góreckiego Sanktuarium. Maryja, podczas objawienia w roku 1079, nie powiedziała żadnego słowa. Wierzymy, że wpierw słucha swoje dzieci i udziela darów, których Bóg nam przymnaża, za Jej wstawiennictwem. Wierzymy, że po dziś dzień Maryja - pełna łaski - rozlewa zdroje łask na swoje dzieci. Zwiedzając nasze Sanktuarium, na ścianach klasztornego wirydarza można dostrzec tabliczki z licznymi podziękowaniami - za łaski, których Maryja udzieliła tym, którzy do niej się zwracali. Oto niektóre z nich, z czasów jakże odległych: „Dnia 1 stycznia 1720 Wielmożna Pani Marianna Kitnowska przyszła do Górki, aby podziękować Matce Bożej Góreckiej za odzyskanie zdrowia jej męża”; „Roku 1737 chłopiec niewidomy z Zakrzewa tu przyprowadzony na odpust, modląc się w kościele przejrzał i zdrowo do domu powrócił.”
 
Chroni, troszczy, zapobiega
Ale Maryja i dzisiaj rozdziela łaski. Potwierdzają to wpisy z góreckich kronik. „Dnia 31 marca 1975 ofiarowałam wota Matce Bożej Góreckiej za cudowne uzdrowienie 15-letniej córki Ireny z bardzo ciężkiej nieuleczalnej choroby oraz za uzdrowienie zięcia Konrada”; „Niżej podpisany Polachowski Paweł były podoficer zawodowy Wojska Polskiego dzięki łasce Najświętszej Matki Boskiej Góreckiej i ufności w jej moc – wyszedłem z niewoli i śmierci okupanta”; „Oświadczam, że cudownie zostałam ocalona 5 czerwca 1945 r. - miałam być rozstrzelana przez żołnierzy radzieckich.” Ufamy gorąco, że łaska Boga, udzielana przez ręce Maryi dotyka dusz i ciał wielu wiernych. Oto kilka kolejnych wpisów: „Ja Ignacy Kubica składam Ci hołd, o Maryjo Górecka, za odebrane łaski uzdrowienia z choroby, na którą cierpiałem 17 lat. Niech te skromne słowa będą dowodem, że Ty, Pani Górecka, wysłuchujesz każdego, który się do Ciebie zwróci z sercem czystym i wiarą”; „Ciężko chorowałam przez 10 lat na nogi. Leczenia nie dawały rezultatu. O pomoc zwróciłam się do Górki i zostałam wysłuchana. Lekarze potwierdzili, że nie wiedzą, jak to się stało.”
 
Nowe fundamenty wiary
Matka troszczy się także o wieczną przyszłość swoich dzieci, o ich zbawienie. Przez wieki przybywali do Sanktuarium, by oddać swoje serce Matce także ludzie innych wyznań. Oto kilka ich świadectw: „Roku 1719, dnia 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia NMP Jakub Fyster, luteranin ze wsi Gogolina przybył do Górki i jęcząc prosił o rozgrzeszenie z herezji luterańskiej. Zapytany: dlaczego chce się wyrzec sekty swojej odpowiedział: ponieważ prawie przez cały rok, co noc odwiedzała mnie niezwykle piękna Dziewica i napominała mnie, abym udał się do Górki i tam wyrzekł się sekty”; „Dnia 15 sierpnia 1718 w kościele parafialnym przyjął chrzest Żyd Antoni Krawiec, który potem przybył do Górki i wyznał, że dzięki wstawiennictwu NMP Góreckiej został katolikiem.” Maryjo, pełna łaski - naucz nas wdzięczności za dary, które hojnie nam wypraszasz u Swojego Syna, i wstawiaj się za nami.
Ks. Piotr Gałązka MSF