Aktualności

gru 3, 2014

Wiersze

Objawienie Matki Bożej w Górce klasztornej w 1079 r.

Matka Boża pasterzowi, się ukazuje
Bieży on do Łobżenicy i ludzi zwołuje
Zwierzęta w bezruchu, przed Matką Bożą  klękają
I przy Maryi cały czas, wiernie czuwają .
Ludzie na miejsce Objawienia z pasterzem przybiegają
I Maryję z Dzieckiem Jezus, nad dębem podziwiają
A ona pokorna i cicha, na nich czekała
I wszystkie ich prośby ,zaraz  wysłuchała.
O wszystkich łaskach i cierpieniach słuchała
A potem wszystkich zgromadzonych pocieszała
Na chorych kalekich, z miłością wielką patrzała
I kogo trzeba było, zaraz tam uzdrawiała.

 

Objawienie Matki Bożej w Górce klasztornej w południe w dniu  5.07.2013r.

Po raz drugi Matka Boża Górecka, mi się objawiła
W Kościele przed bocznym ołtarzem, przy trumience to  uczyniła
Najpierw z prawej strony głowy, głos usłyszała
I zaraz na obraz, Matki Bożej Bolesnej spojrzałam.
Ja  z synem przed trumienką, przy ołtarzu i  klęczałam 
Matką Bożą o opiekę, nad Rodziną błagałam
W tedy byłam na modlitwie ,bardzo skupiona
Gdy przy głowie głos usłyszałam, byłam zaskoczona
Z prawej strony głowy głos ,usłyszałam
„Spojrzy teraz ,na ten obraz ,” tak zrozumiałam
Wtedy wyżej, na ołtarz boczny spojrzałam
A przed oczami, najpiękniejszy w życiu swoim obraz widziałam
Matką  Bożą Górecką, piękną w blasku ujrzałam 
Z Dzieckiem Jezusem na ręce, widziałam
Na mnie i Syn Mojego, wtedy patrzyłam
Taka piękna i lekko uśmiechnięta była
Tak jak Matka Boża, na głównym ołtarzu wyglądała
Stała i uważnie wtedy,wszysko mi się kręciło
Trudno na kolanach ,utrzymać mi się było.
Matko Boża, piękne srebne, szaty miała
I Dzieciątko Jezus małe, na ręku trzymała
Które również, srebne szaty miało
A w małej rączce swej, berło trzymało.
Byłam bardzo, takim widokiem zachwycona
Obrazem Matki Bożej Góreckiej i Dzieciątka Jezusa olśniona,
Wtedy już więcej nic nie widziałam
Tylko wpatrzona, w obraz Matki Bożej klęczałam.
Dopiero później, po kolej  wszystko rozważyłem
Wtedy dopiero zrozumiałam,że Objawienie Matki Bożej miło
Wszystko sobie powoli, dopiero przypomniałam
I od razu w książce,dokładnie opisałam.
Najpierw przy studzience, wodą się obmyłam
I Matką Bożą, o uzdrowienie błagałam
Wiem to na pewno, że już wtedy, mnie uzdrowiła
A potem w Kościele przymnie, Matka Boża była
 

                                   Studzienka Górecka

  • 1.Podczas Objawienia w 1079r Matka Boża w źródełku wodę poświeciłaś,
  •   Kalekich i ociemniałych, wszystkich  leczysz i leczyłaś
  •   Tych, którzy do ciebie przybywają i o pomoc Twoją wciąż błagają
  •   Ale także i tych, którzy wiarę i nadzieję na uzdrowienie mają.
  •                         
  • 2. Również i ja przez kilka lat, wodę do domu brałam
  •     I chore miejsce ciała,świętą wodą nacierałam
  •     Po 7-miu latach, Matko Boża wodą nacierałam
  •     Abym sobie w zdrowiu i radości dla dzieci i wnuków żyłam.
  •  
  •  3.W  piątek w południe ciepłe, dusznym i pochmurnym w dniu 5.07.2013 r
  •     Przy Studzience góreckiej, obok mojego syna stałam
  •     Wodą prosto ze studzienki, chore miejsce ciała nacierałam 
  •      I o zdrowie, Matki Bożą Górecką gorąco błagałam.
  •  4. Dokładnie przypominam, każdy szczegół z objawienia sobie
  •      I Matko Górecka, nie przestaje myśleć codziennie o Tobie
  •      Matko Ukochana, przy studzience na pewno mnie uzdrowiłaś
  •      I myślę, że dopiero potem w Kościele, przy bocznym ołtarzu mi się objawiłaś.
  •      
  •   5.Za to uzdrowienie,bardzo Matko Górecka Ci dziękuję
  •      I ja proszę codziennie, niech się Matko Boża nadal mną opiekuje
  •      Wiem to na pewno, że jest przy mnie, w każdym w każdej potrzebie
  •      Odczuwam zawsze, Jej miłość i obecność obok siebie.
  •  
  •  6. W  tym roku przy góreckiej Studzience,także byłam
  •       Kupione butelki w sklepiku wodą świętą napełniłam
  •       Żeby mieć zawszę świętą wodę jako lekarstwo w domu
  •       Jeśli będzie w razie choroby, może potrzebna Komu.
  •  
  •