Aktualności

cze 22, 2015

BAZYLIKA

Jubileusz z Gwiazdą w tle

Jubileusze bywają srebrne i złote. Są biesiadne i taneczne. Obchodzą je telewizyjne gwiazdy i zwyczajni ludzie. I choć górecki jubileusz cechowały modlitwa i wdzięczność, to nie znaczy, że nie było tańców, biesiady czy telewizji. Była też szczególna, Ukoronowana Gwiazda.

Od ponad roku górecka parafia przygotowywała się do niecodziennego jubileuszu. Kalendarz wskazywał na czerwiec 2015 roku. Pół wieku wcześniej w progach Sanktuarium stanął Prymas Tysiąclecia, by pokłonić się Pani na Krajnie i koronować Jej cudowny wizerunek.

Staranne przygotowania

Tamto wspomnienie pozostało bardzo żywe w pamięci wielu wiernych. Niektórzy podzielili się swoimi refleksjami w przygotowanej z tej okazji książce. Jednak Maryja, koronowana Gwiazda w 1965 roku za sprawą Kardynała Wyszyńskiego, miała tym razem przyjmować wiernych w „Królewskim Domu”, w Bazylice. Ten zaszczytny tytuł (z jęz. greckiego basilikos oznacza: królewski) miał być ogłoszony podczas uroczystości w Górce. To podwójne święto wymagało więc tym staranniejszych przygotowań.

Przed dwoma laty, podczas odpustu w uroczystość Matki Kościoła, ks. Prowincjał Adam Sobczyk MSF rozmawiał z ordynariuszem diecezji bydgoskiej, ks. Biskupem Janem Tyrawą o możliwości wyniesienia kościoła do godności Bazyliki. Po oficjalnej prośbie i spełnieniu wymogów kanoniczno-duszpasterskich ten tytuł mógł być przyznany. Ogłoszenie tego faktu postanowiono połączyć z jubileuszem koronacji.

 

Wizjoner Wyszyński

Tytuł bazyliki wskazuje na ścisłą łączność z Papieżem, daje wiernym okazję zyskania odpustów oraz nawiązuje do wielowiekowego, bożego kultu w tym miejscu. Maryja, od 1079 roku, za sprawą jej objawienia na Ziemi Krajeńskiej, w początkach tworzenia się państwowości naszej Ojczyzny, uświęciła swa obecnością tę krainę. Nasza wdzięczność Bogu - za jego Opiekę i Matce naszego Pana - za jej wstawiennictwo, kazała nam więc podzielić się tymi duchowymi dobrami - z wiernymi, którzy do nas przybywają.

Kardynał Wyszyński bardzo lubił powracać do Górki. To miejsce sprzyjało modlitwie i skupieniu. Prymas miał życzenie, żeby nie rozbudowywać jej na wzór innych sanktuariów. Chciał, aby gaj dębowy nie został stłamszony przez wielkie domy pielgrzyma, parkingi, sklepiki. Mówił, że jest to oaza ciszy, niewielkie sanktuarium pośród pszenicznych pól.

Duchowe odwiedziny

W głównej nawie kościoła jest pamiątkowa tablica upamiętniająca wizytę Prymasa. Ponadto  w Sanktuarium, w geście czci dla Jego słów, został ufundowany nowy pomnik na Placu Objawienia - ponad dwumetrowa figura przedstawiająca Kard. Wyszyńskiego z uniesioną ręką, w tak charakterystycznym dla niego geście pouczenia.

Góreckie zabudowania ostatnio mocno zmieniły swój wygląd. Wejście główne do kościoła zyskało herb papieski i łaciński napis „Basilica Minor”. W bocznym ołtarzu zostały umiejscowione dwa relikwiarze: ze szczątkami Św. Jana Pawła II oraz Św. Siostry Faustyny. W góreckim gaju pojawiły się podświetlane stacje drogi krzyżowej, w studzience - nowa płaskorzeźba, przedstawiająca scenę nawiedzenia Św. Elżbiety oraz trumienka zaśnięcia Maryi, niesiona w procesji. A to wszystko - by jeszcze skuteczniej dopomóc wiernym przeżywać duchowe odwiedziny u Pani na Krajnie.

Nowenna i misje

Ważne jubileusze wymagają dobrego przygotowania. Podobnie było i tym razem. Przez 9 tygodni w góreckiej parafii trwała modlitewna nowenna. Każdej soboty gromadziły się u nas wspólnoty z okolicznych parafii wraz ze swoimi duszpasterzami. Przez ręce Maryi powierzali w modlitwie sprawy, z którymi przybywali: osobiste, rodzinne, małżeńskie. Chcieli obficie zaczerpnąć - nie tylko wody z góreckiej studzienki, ale i łask sakramentalnych. I rzeczywiście - do dyżurów w konfesjonale niejednokrotnie musieliśmy wyznaczyć dodatkowych księży. Oprócz tego, przez cały tydzień, poprzedzający jubileusz, kapłani z ekipy rekolekcyjnej poprowadzili misje jubileuszowe. Na wieczorne nabożeństwa i nauki przybywali również wierni spoza góreckiej parafii. Ostatnie spotkanie zamieniło się w wieczorne czuwanie - śpiew i modlitwę różańcową wielu wiernych.

Królowanie w sercach

Przed pół wiekiem Górka szczyciła się odwiedzinami Kard. Wyszyńskiego. Niedzielnym uroczystościom 14 czerwca przewodniczył i słowo Boże wygłosił obecny prymas Polski, Abp Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński. W kazaniu nawiązał do pamiętnych słów Prymasa Tysiąclecia: „Coronata corda coronat” - „Ukoronowana serca koronuje”. Dodał też, że rocznica na nowo przywołuje pytanie: Czy dziś Maryja króluje także w naszych sercach? Bowiem korony na jej skroniach stale zobowiązują nas do życia godnego i chrześcijańskiego.

Na placu objawienia licznie zgromadzili się wierni z wielu miejsc naszej ojczyzny, a kolejne tysiące uczestniczyły w transmisji na żywo realizowanej przez Telewizję Trwam. Barwne poczty sztandarowe, parafianie w strojach regionalnych, delegacje samorządowe, pielgrzymi i rekolektanci przeżywający swoje spotkania pod płaszczem Góreckiej Pani oraz Członkowie Apostolstwa Dobrej Śmierci sprawili, że klimat spotkania był pełen modlitewnego skupienia.

Ks. Prowincjał Adam Sobczyk MSF wyraził prośbę, by dokonać uroczystego aktu ogłoszenia kościoła bazyliką, „królewskim domem Maryi”, a słowa podziękowania wygłosił Generał Zgromadzenia, Ks. Edmund Michalski MSF. Po zakończonych obrzędach orszak procesyjny wyruszył pod pomnik Prymasa Wyszyńskiego, aby go poświęcić. Na tę okoliczność Bractwo Kurkowe z Łobżenicy oddało uroczystą salwę armatnią.

Międzynarodowa wspólnota

W uroczystych obchodach w Górce Klasztornej wzięli udział misjonarze z wszystkich domów zakonnych w Polsce oraz z placówek zagranicznych. Koncelebransami liturgii byli również: Bp Jan Tyrawa (ordynariusz tutejszej diecezji bydgoskiej), bp Krzysztof Wętkowski (sufragan gnieźnieński), bp Jan Vokal (ordynariusz diecezji Hradec Kralowe w Czechach, gdzie pracuja nasi misjonarze) oraz Bp Zygmunt Robaszkiewicz, Misjonarz Św. Rodziny - ordynariusz diecezji Morombe na Madagaskarze.

Po uczcie dla ducha nie zabrakło uczty radości. Muzyczna scena w klasztornym ogrodzie przykuła uwagę pielgrzymów. Regionalny zespół pieśni i tańca „Rodlanie” okrasił swoimi śpiewami popołudnie, z kolei „Siewcy Lednicy”, przy zachodzącym słońcu, porwali do tańca blisko 800 osób.

Najjaśniejsza z Gwiazd

Jednak to dopiero Koronowana Gwiazda skupiła serca i uwagę wiernych. Przed Jej obliczem klękały matki z dziećmi. Przy jej tronie składano wiązanki świeżych kwiatów. Dookoła ołtarza, na kolanach, podążali skruszeni pielgrzymi. Wzruszone twarze kryli w swoich dłoniach rolnicy i młodzi. Różaniec ku Jej czci odmawiał na Placu husarz w odświętnej zbroi i szeptała dziewczynka na wózku, której mama włożyła w rączkę modlitewne koraliki.

Nie brakło okazji do wzruszeń. Pod arkadami wierni mogli obejrzeć wystawę z reprodukcją zdjęć wykonanych pół wieku temu. Niektórzy odnaleźli siebie nawet na kilku fotografiach. Jedna z kobiet, wyraźnie przejęta powiedziała, że 50 lat wcześniej wręczała wtedy kwiaty Księdzu Prymasowi... Niektórym, przy Ołtarzu, przeszkadzali co prawda licznie obecni fotoreporterzy. Jednak czy to nie dzięki ich pracy będziemy mieć w przyszłości powód do kolejnych wspomnień i wdzięczności?

Zaskakująca pamiątka

Parkingi przed sanktuarium były w świąteczną niedzielę tłoczne. O wiele bardziej, niż w dniu koronacji. Skąd o tym wiemy? Ciekawie to uwiecznił prosty, niemy film, zmontowany z materiałów archiwalnych.

Ukazuje wiernych zmierzających do Górki - pieszo, konno, rowerem, furmanką. Można w nim dostrzec orszak procesyjny, ołtarz w klasztornym ogrodzie, księdza Prymasa i moment koronacji. W procesji idą siostry zakonne, duchowni diecezjalni i zakonni, młode mamy niosące figury świętych, małe dzieci sypiące kwiaty oraz... stoi dziewczynka, wręczająca kwiaty księdzu Prymasowi.

Fragmenty filmu można zobaczyć na naszej stronie w Internecie. To wzruszający moment, który wstrzymuje oddech i wyciska łzę, budzi wspomnienia i pokrzepia serce. Jesteśmy więc spadkobiercami wielkich wydarzeń w Górce i nosicielami przesłania wiary, które z należytą starannością trzeba przekazywać następnym pokoleniom. Czy będziemy o tym szczerze pamiętali?

Posłanie Maryi

W nocy, przed uroczystościami, nad Górką przeszła burza. Powietrze było czyste i świeże - tak samo, jak serca wielu pielgrzymów, którzy tego dnia zdążali do Matki. Kolejnej nocy, po uroczystościach, niebo nad sanktuarium mieniło się milionami gwiazd. A wśród nich ta szczególna - Koronowana Gwiazda w góreckim Ołtarzu, Pani na Krajnie, królująca od ponad dziesięciu wieków. Ona nas tutaj zgromadziła, Ona przemienia i umacnia nasze serca, Ona nas również posyła. Skąd możemy być tego pewni? Pamiętajmy o słowach Kard. Wyszyńskiego: „Ukoronowana serca koronuje”.

Ks. Roman Siatka MSF