Poradnia życia rodzinnego

Poradnia małżeńska jest czynna od czerwca do września w każdą niedzielę od godz 13.00 do godz 15.00

Kontakt z doradcami:

kom.: 609 - 358 - 238

 

 

Co z czym?
W poradni dostępni są doradcy, psycholodzy i pedagodzy którzy służą fachową pomocą dla narzeczonych przygotowujących się do małżeństwa oraz małżeństw.
Poradnictwo nie tylko obejmuje przygotowanie do sakramentu małżeństwa lecz również pomoc w przeżywanych kryzysach. Udzielana pomoc nie polega na mediacjach między małżonkami lecz na terapii małżeńskiej, która jest w stanie  uratować i odbudować związek do niedawna kochających się ludzi.
 
Terapia opierając się na chrześcijańskiej wizji sakramentu uczy akceptacji i słuchania drugiej osoby! Choć kryzys może mieć wiele podstaw np: pogoń za karierą, brak czasu, nierealne oczekiwania, to jednak zazwyczaj zawodzi właściwa komunikacja, której nie jesteśmy nauczeni.
 
Kiedy iść na terapię?
Najlepiej gdy po paru samodzielnych nieudanych próbach naprawy związku ogarnia cię powoli zniechęcenie do dalszego starania się. To właściwy czas by spojrzeć na te same rzeczy z innej perspektywy by zobaczyć to samo inaczej i może zobaczyć troszkę więcej.
 
Terapia dla małżonka czy dla pary?
Pokusą jest chęć zmienienia tylko drugiej osoby lub tylko siebie - to zwyczajnie łatwe. Jednak problemy w związku zazwyczaj dotyczą komunikacji dwojga ludzi lub zaburzonych relacji, a te zawsze dotyczą męża i żony a nieraz nawet i dzieci.
 
Terapia to nie mediacja czy wizyta u psychologa!
Terapia to próba naprawy relacji a nie tylko dochodzenie do porozumienia w konkretnych sprawach (mediacja). Mediacja nie leczy, nie pomaga w rozwiązaniu problemu emocjonalnego ona pomaga w porozumieniu. Terapia nie jest ogranicz się także tylko do wizyty u psychologa ( w dzisiejszych czasach coraz więcej psychologów proponuje rozwiązanie problemu poprzez najłatwiejsze środki ograniczające stres np. jak najszybsze rozstanie się obu stron) to zespół działań by ratować sakrament.
 
 
Co jest podstawą?
Najbardziej ukrytą słabością ludzi, grzechem jest pycha. Człowiek może jej nie zauważać lub o niej wiedzieć lecz przez nią być zbyt dumnym by wymagać bardziej od siebie a nie od drugiej osoby. Jesteśmy osobami żyjącymi w epoce krytycyzmu i oceniania. Mamy oceniać nie starać się zrozumieć. Coś jest efektywne lub nie. Jesteśmy za czymś lub przeciw czemuś. Od najmłodszych lat człowiek ma oceniać i wybierać lepsze, ma sam być lepszy. Dlatego podstawą jest pokora przyznanie, że zepsute relacje dotyczą zawsze dwojga osób - czyli również i mnie.